A mianowicie Niall.
Nie wiem co tam robił. Siedział w pierwszej ławce i.. modlił się ?
-Ari usiądź tutaj. - powiedziałam i pokazałam na ławkę, w której siedział Niall.
-A ty gdzie idziesz ? - zapytała.
-Ja idę porozmawiać z księdzem. Posiedzisz tu chwile i wrócę.
-Ale.. Boję się.
-Nie ma czego. - powiedziałam i podeszłam z nią do ławki.
Niall nagle na mnie spojrzał.
-Cześć. - powiedział. W jego oczach pojawiły się iskierki.
-Hej. Możesz tu chwilkę posiedzieć z Arianą ? Albo zabrać ją do parku ? - Zapytałam. Było mi głupio, że muszę go o to prosić, ale nie miałam innego wyjścia.
-Jasne. Wezmę ją do parku. Tak w ogóle jestem Niall. - powiedział i uścisnął rękę Ariany.
-Ja za chwilę do Was przyjdę.
-Okey. - powiedzieli i wyszli.
Ja powędrowałam do konfesjonału. To miała być pierwsza spowiedź od dawna.
Miałam dużo na sumieniu. Wolałam jednak by była to zwyczajna rozmowa.
**Oczami Niall'a**
Wziąłem Arianę do parku.
Jak na swój wiek jest bardzo mądra.
Zastanawiałem się poco Rose poszła do kościoła. Z tego co mi wiadomo to dawno tam nie była. Czemu to nie wiem, ale wiem, że nie chodziła dość długo.
-Pobawisz się ze mną ? - zapytała nagle Ariana.
-Jasne, a w co ?
-Hmm.. - udawała, że się nad czymś zastanawia - w berka ! - wykrzyknęła i uderzyła mnie w ramie, po czym zaczęła uciekać.
Musiałem ją zacząć gonić, bo inaczej straciłbym ją z pola widzenia.
Zaczęliśmy się ganiać w kółko. W końcu ją złapałem, po czym uniosłem wysoko w górę i zaczynałem kręcić nią w powietrzu.
**Oczami Rose**
Zmierzając przez park w głębi gdzieś na trawie zauważyłam Niall'a i Arianę. Najpierw się ganiali, a później Niall zaczął okręcać nią w powietrzu.
Uśmiech pojawił się na mojej twarzy. Podbiegłam do nich i zaczęłam łaskotać Niall'a.
-Ej, mała. - zaśmiał się, po czym odstawił Arianę na ziemię i zaczął mnie łaskotać.
Przewróciłam się w końcu, więc usiadł na mnie i znów mnie łaskotał.
Ariana stała i się ze mnie śmiała.
W pewnym momencie Niall mnie pocałował.
Arian a natychmiast go odciągnęła i powiedziała :
-Takie rzeczy to dopiero po ślubie.
Zaczęliśmy się wszyscy razem śmiać.
-No dobra my musimy wracać. - powiedziałam.
-Odprowadzę Was. - zaoferował Niall.
Miałam już odmówić, ale Ariana bardzo chciała.
Przez jakiś czas trzymała nas oboje za ręce, ale w końcu złączyła nasze, a ona szła przed nami.
-Czy ona bawi się w swatkę ? - zapytałam ze śmiechem, mocniej ściskając jego dłoń.
-Najwyraźniej tak. I bardzo dobrze jej to wychodzi. - powiedział, ale mi do ucha. Zadrżałam.
Jedno ucho mam tak wrażliwe, że jak ktoś mi coś do niego mówi to przechodzą mnie dreszcze. Akurat Niall mówił do tego, które jest wrażliwe.
Myślałam, że tam odpłynę.
-Już jesteśmy. - powiedziała Ariana.
-Okey. Wejdź do domu. Jeszcze muszę chwile pogadać z Niall'em.
-Okey. - powiedziała i pobiegła do drzwi. Jeszcze na chwilę się wróciła i mocno przytuliła Niall'a.
Gdy zostaliśmy sami nie wiedziałam co powiedzieć.
-Może wpadłabyś do mnie po obiedzie ?
-Chyba do Was.
-C-co ? - chyba się zdziwił, że wiem.
-No wiem, że jesteś sławny. Szkoda, że mi nie powiedziałeś.
-Myślałem, że to jeszcze nie pora. Poza tym chciałem Cię chronić.
-Okey. To wyślij mi adres sms'em, a ja wpadnę.
-A może zostaniesz na noc ? - zapytał z nadzieją w głosie.
-Może. - powiedziałam, po czym dałam mu buziaka i wbiegłam do domu.
**Oczami Niall'a**
Gdy wracałem do domu uderzyłem się w słup. Tak wiem niezdara ze mnie.
Myślałem tak intensywnie o Rose, że wpadłem na słup i rozciąłem sobie głowę.
Na szczęście Liam był w domu i mi to zaopatrzył.
Z niecierpliwością czekałem na Rose.
Chciałem wreszcie zobaczyć jej piękne oczy i ją pocałować, przytulić.
Moje rozmyślania przerwał dzwonek do drzwi.
Podniosłem się szybko z kanapy i pobiegłem do drzwi.
Za nimi stała Rose z torebką większą niż zwykle.
-Poco Ci taka wielka torba ? - zapytałem.
-Jak to poco ? Zostaję u Ciebie na tydzień.
_____________________________
Hej xD
Wiem, wiem.
Powinnyście mi wpierdolić za to, że dawno nic nie pisałam.
Niestety katują nas w tych szkołach. ;cc
No i w ogóle wkurwia mnie nauczyciel od wfu i nasz szkolny pedagog -,- Grr..
No, ale mniejsza z tym. Kogo obchodzą moje problemy ? =P
Lepiej mi powiedzcie czy Wam się podoba ? :P
Wiem, że krótki, ale muszę też zrobić porządek na trzech innych blogach ;P
Także tego ;D
No to chyba tyle ;*
Do następnego ; )
-Ari usiądź tutaj. - powiedziałam i pokazałam na ławkę, w której siedział Niall.
-A ty gdzie idziesz ? - zapytała.
-Ja idę porozmawiać z księdzem. Posiedzisz tu chwile i wrócę.
-Ale.. Boję się.
-Nie ma czego. - powiedziałam i podeszłam z nią do ławki.
Niall nagle na mnie spojrzał.
-Cześć. - powiedział. W jego oczach pojawiły się iskierki.
-Hej. Możesz tu chwilkę posiedzieć z Arianą ? Albo zabrać ją do parku ? - Zapytałam. Było mi głupio, że muszę go o to prosić, ale nie miałam innego wyjścia.
-Jasne. Wezmę ją do parku. Tak w ogóle jestem Niall. - powiedział i uścisnął rękę Ariany.
-Ja za chwilę do Was przyjdę.
-Okey. - powiedzieli i wyszli.
Ja powędrowałam do konfesjonału. To miała być pierwsza spowiedź od dawna.
Miałam dużo na sumieniu. Wolałam jednak by była to zwyczajna rozmowa.
**Oczami Niall'a**
Wziąłem Arianę do parku.
Jak na swój wiek jest bardzo mądra.
Zastanawiałem się poco Rose poszła do kościoła. Z tego co mi wiadomo to dawno tam nie była. Czemu to nie wiem, ale wiem, że nie chodziła dość długo.
-Pobawisz się ze mną ? - zapytała nagle Ariana.
-Jasne, a w co ?
-Hmm.. - udawała, że się nad czymś zastanawia - w berka ! - wykrzyknęła i uderzyła mnie w ramie, po czym zaczęła uciekać.
Musiałem ją zacząć gonić, bo inaczej straciłbym ją z pola widzenia.
Zaczęliśmy się ganiać w kółko. W końcu ją złapałem, po czym uniosłem wysoko w górę i zaczynałem kręcić nią w powietrzu.
**Oczami Rose**
Zmierzając przez park w głębi gdzieś na trawie zauważyłam Niall'a i Arianę. Najpierw się ganiali, a później Niall zaczął okręcać nią w powietrzu.
Uśmiech pojawił się na mojej twarzy. Podbiegłam do nich i zaczęłam łaskotać Niall'a.
-Ej, mała. - zaśmiał się, po czym odstawił Arianę na ziemię i zaczął mnie łaskotać.
Przewróciłam się w końcu, więc usiadł na mnie i znów mnie łaskotał.
Ariana stała i się ze mnie śmiała.
W pewnym momencie Niall mnie pocałował.
Arian a natychmiast go odciągnęła i powiedziała :
-Takie rzeczy to dopiero po ślubie.
Zaczęliśmy się wszyscy razem śmiać.
-No dobra my musimy wracać. - powiedziałam.
-Odprowadzę Was. - zaoferował Niall.
Miałam już odmówić, ale Ariana bardzo chciała.
Przez jakiś czas trzymała nas oboje za ręce, ale w końcu złączyła nasze, a ona szła przed nami.
-Czy ona bawi się w swatkę ? - zapytałam ze śmiechem, mocniej ściskając jego dłoń.
-Najwyraźniej tak. I bardzo dobrze jej to wychodzi. - powiedział, ale mi do ucha. Zadrżałam.
Jedno ucho mam tak wrażliwe, że jak ktoś mi coś do niego mówi to przechodzą mnie dreszcze. Akurat Niall mówił do tego, które jest wrażliwe.
Myślałam, że tam odpłynę.
-Już jesteśmy. - powiedziała Ariana.
-Okey. Wejdź do domu. Jeszcze muszę chwile pogadać z Niall'em.
-Okey. - powiedziała i pobiegła do drzwi. Jeszcze na chwilę się wróciła i mocno przytuliła Niall'a.
Gdy zostaliśmy sami nie wiedziałam co powiedzieć.
-Może wpadłabyś do mnie po obiedzie ?
-Chyba do Was.
-C-co ? - chyba się zdziwił, że wiem.
-No wiem, że jesteś sławny. Szkoda, że mi nie powiedziałeś.
-Myślałem, że to jeszcze nie pora. Poza tym chciałem Cię chronić.
-Okey. To wyślij mi adres sms'em, a ja wpadnę.
-A może zostaniesz na noc ? - zapytał z nadzieją w głosie.
-Może. - powiedziałam, po czym dałam mu buziaka i wbiegłam do domu.
**Oczami Niall'a**
Gdy wracałem do domu uderzyłem się w słup. Tak wiem niezdara ze mnie.
Myślałem tak intensywnie o Rose, że wpadłem na słup i rozciąłem sobie głowę.
Na szczęście Liam był w domu i mi to zaopatrzył.
Z niecierpliwością czekałem na Rose.
Chciałem wreszcie zobaczyć jej piękne oczy i ją pocałować, przytulić.
Moje rozmyślania przerwał dzwonek do drzwi.
Podniosłem się szybko z kanapy i pobiegłem do drzwi.
Za nimi stała Rose z torebką większą niż zwykle.
-Poco Ci taka wielka torba ? - zapytałem.
-Jak to poco ? Zostaję u Ciebie na tydzień.
_____________________________
Hej xD
Wiem, wiem.
Powinnyście mi wpierdolić za to, że dawno nic nie pisałam.
Niestety katują nas w tych szkołach. ;cc
No i w ogóle wkurwia mnie nauczyciel od wfu i nasz szkolny pedagog -,- Grr..
No, ale mniejsza z tym. Kogo obchodzą moje problemy ? =P
Lepiej mi powiedzcie czy Wam się podoba ? :P
Wiem, że krótki, ale muszę też zrobić porządek na trzech innych blogach ;P
Także tego ;D
No to chyba tyle ;*
Do następnego ; )
Hahah na tydzień. Niespodziewałam się tego. Hahaha jakby to powiedziała moja mama "Niezła z niej agentka". Hahaha niezdarny Niall. Cudowny *-*
OdpowiedzUsuńMasz racje!! Powinnyśmy i z chęcią bym to zrobiła, ale tylko ty możesz skończyć tego bloga więc się jeszcze wstrzymam... JESZCZE!! xD
OdpowiedzUsuńBoski i mam nadzieję, że kolejny będzię trochę szybcie!!! PLOOSEE ;)
WENY! WENY i jeszcze raz WENY!! ;**
Bardzo fajny rozdział,a po za tym będe cię męczyć w szkole kiedy będzie nastepny. XD
OdpowiedzUsuń